To już dwadzieścia lat od momentu, kiedy główni dubowi aktywiści na Pomorzu zaprezentowali swoją kolekcję płyt z muzyką reggae przed publiką. Od tamtej pory nie zatrzymują się w promocji pozytywnych wibracji przy pomocy własnego sound systemu.
Podstawowym składem osobowym Pandadread Sound System są bratrat i DHS aka Bolo Banton. Razem tworzą klasyczny dla sound systemów duet – selektor/operator i deejay. Bratrat odpowiedzialny jest za brzmienie systemu, dźwiękowe efekty specjalne oraz selekcję muzyki, Bolo natomiast „ujeżdża” instrumentalne wersje numerów i dba o kontakt z publicznością przy pomocy mikrofonu. Od kilku lat na mikrofonie regularnie wspiera ich także pabianicki toaster Mic Liper – dokładając swoje unikalne skille do tego wybuchowego raggamuffinowego combo.
Pandadread po latach grania po klubach, w 2009 roku po raz pierwszy zagrali na własnym, mozolnie konstruowanym sound systemie. Muzyka, którą można usłyszeć na sesjach z udziałem Pandadread Sound System to przekrój muzyki jamajskiej od lat 70-tych do 90-tych ubiegłego wieku oraz jej współczesne, taneczne, elektroniczne mutacje, głównie z Wielkiej Brytanii i Europy. Ich ulubionym nośnikiem dźwięku jest nieśmiertelna płyta winylowa.
W latach 2006 – 2010 byli rezydentami sopockiej Papryki, gdzie w ramach autorskiego cyklu Dub_Sesja integrowali trójmiejskie środowisko skupione wokół muzyki wywodzącej się z Karaibów. Od 2010 roku są gospodarzami cyklicznych sesji sound systemowych Dub Mass, od 2013 współorganizują cykl Dub Club Trójmiasto. Realizując bliską im ideę D.I.Y. („zrób to sam”), samodzielnie i niezależnie od zewnętrznych subsydiów zorganizowali dotychczas setki imprez, koncertów i sesji sound systemowych, aktywnie promując swoją muzykę i współpracujących z nimi artystów. W 2017 roku we współpracy z londyńskim studio Lionz Den i dystrybutorem Tribe84 Records ukazał się pierwszy winylowy singiel z labelem Pandadread. Od tego czasu z niespieszną nieregularnością wydali we własnym labelu cztery kolejne single. Dzięki wytrwałej pracy, licznym kooperacjom i wysokiej jakości organizowanych przez siebie wydarzeń, są już dobrze rozpoznawalni w środowisku. Owocuje to wieloma zaproszeniami na występy w Polsce, a także zagranicą.
Kilkukrotnie występowali podczas Ostróda Reggae Festival, po raz trzeci wystąpią na swoim własnym pełnym zestawie nagłośnieniowym, dobrze przetestowanym w sound systemowych bojach. Tym razem jednak rozszerzonym o… pełny stack stołecznego Roots Revival Sound System – tak dużego zestawu nagłośnieniowego na ostródzkim Green Stage jeszcze nie było!